Sportowe buty do garnituru - ze wsi na salony

Klasyka polskiej "mody" to kultowe już kombo, w postaci sandałów i skarpetek. Co ciekawe, choć większość osób zgodnie stwierdza, że można je zaliczyć jedynie do kanonu beki, to od czasu do czasu gdzieś na świecie pojawiają się projektanci, którzy próbują nam wcisnąć to jako komplet bardzo trendy. To jednak nie jedyny strój, który z wioskowych remiz wbija na salony. Ostatnio się dowiedziałem, że modne jest... założenie sportowych butów do garnituru.

Słyszałem już o tym jakiś miesiąc temu, gdy przeglądałem portale informacyjne. Wiadomo, jak to z nimi jest - zawsze znajdzie się na głównej stronie dział z plotkami o gwiazdach. Wśród nich był artykuł o jednej z czarnoskórych postaci showbiznesu, która założyła na jakąś galę wspomniany wcześniej komplet. Ot, facet ten miał na sobie drogo wyglądający garniak i Najeczki. Jeśli dobrze pamiętam, to były to jedne z tych wyższych, chyba Dunki. Autor newsu oczywiście już w tytule pochwalił ten jakże intrygujący strój. Trendy, dżezi, kul, SŁEG.

Wczoraj jednak zostałem już kompletnie zmiażdżony. Skaczemy teraz z otwartej na wszystko i wszystkich Ameryki do naszej wspaniałej Polski. Miejsce akcji - studio programu "Dzień Dobry TVN". Bohaterowie - lubiany przeze mnie duet Wellman/Prokop oraz bloger modowy (szafiarek? szafiarz?), znany pod pseudonimem Vanitas. Temat główny - nietypowe stroje na ślub dla Pana Młodego. "Check this hot shit", jak to mawia Pikej.

Serio, nie jestem ortodoksem modowym, ale to mi wygląda na niezłą przesadę. Gdy widzę gimbazjadę ruszającą na zakończenie roku w komplecie garniak + adidaski, potrafię się naprawdę głośno zaśmiać. Gdy jednak ktoś mi próbuje wmówić, że takie kombo jest trendy albo - jeszcze gorzej - że nadaje się ono na ślub, to turlam się po podłodze. A gdy wszystko to mówi facet, który podobno zna się na modzie... hehe :)

Jest wiele sposobów na bycie kontrowersyjnym. Modowo tym bardziej. Czasem niecodzienny strój może przykuwać uwagę w sposób pozytywny, czasem w zdecydowanie negatywny. Kiedy mowa o tym drugim, często główni prowodyrzy próbują trzymać się swojego stanowiska i namówić nas do przejścia na ich stronę. To może czas spróbować posmarować się gównem i powiedzieć innym, że to nowy szyk mody? Same shit ;)
Źródło: Flickr.com

0 komentarze: