Sprawiedliwość. Jak postępować słusznie?


Książka Michaela J. Sandela to idealny przykład publikacji, która początkowo odstrasza. Odstrasza przez swoją tragiczną wręcz okładkę, utrzymaną w klimatach wydawnictw sprzed wielu, wielu lat. Do tego nie do końca wiedziałem, czego się po tej pozycji spodziewać, będąc w zasadzie dość sceptycznie do niej nastawiony. Ostatecznie jednak, dzięki licznym rekomendacjom w sieci, postanowiłem po "Sprawiedliwość" sięgnąć. Dziś sobie za to dziękuję, bo książka ta jest jedną z tych, które mnie w tym roku najbardziej pozytywnie zaskoczyły.

Publikacja Sandela, profesora Uniwersytetu Harvarda, jest dość nietypowym przeglądem poglądów filozoficznych. Wszystko kręci się tu bowiem wokół jednego - tytułowej Sprawiedliwości. Choć istnieje słownikowa definicja tego wyrazu, postrzeganie sprawiedliwości na świecie jest zgoła różne. I nawet, jeśli teraz pukacie się po głowie, myśląc: "ale po co mam o tym w ogóle czytać?!", odpowiedź nadejdzie, gdy tylko zabierzecie się za publikację Sandela.

Po pierwszy - autor uczy. Wprowadza nas do świata różnorodnych filozofii, patrzących zgoła inaczej na te same sprawy. Poznajemy klasyczne myślenie Arystotelesa, poglądy utylitarystów czy wreszcie główne założenia libertarianizmu. Przy omawianiu każdej filozofii Sandel podaje naprawdę sporą ilość różnorodnych przykładów, pokazujących dane myślenie w praktyce.

To wiążę się z kolejną ważną rzeczą w "Sprawiedliwości" - autor prowokuje. Wrzuca nas w wir często bardzo radykalnych poglądów, które każdy z nas pojmować może zupełnie w różny sposób. Gdy czyta się o koncepcji stworzenia obowiązkowych przytułków dla żebraków, by nie obniżali oni poziomu szczęścia w miastach, jedni się z tego powodu oburzą, inni zobaczą w tym całkiem ciekawą teorię. I dobrze, że opinie związane z jedną sprawą są tak rozbieżne, bo to udowadnia, że książka Sandela w jakimś stopniu pomaga nam bardziej skonkretyzować nasze własne poglądy i przez to lepiej zrozumieć samego siebie.

Przy okazji, autor odnosi różne, nawet te najstarsze, arystotelesowskie filozofie, do spraw bardzo aktualnych. Są rozmyślania na temat tego, czy powinien być wprowadzony obowiązkowy pobór wojskowy, czy współcześni Niemcy muszą przepraszać za Holokaust, a Amerykanie za dawne niewolenie swych czarnych współbraci, czy małżeństwa homoseksualne powinny zostać zalegalizowane. Na każde z tych pytań nie ma jednej, konkretnej odpowiedzi, choć Sandel stara się znaleźć tę najbardziej (według niego) odpowiednią. I to trochę czuć, że autor "Sprawiedliwości" jest w jakimś stopniu stronniczy. Zdarza mu się krytykować wprost pewne poglądy, które wydaja mu się nadzwyczaj absurdalne. Nie przeszkadza to jakoś bardzo, ale jednak rzuca się w oczy.

Wybaczyć tego na dodatek nie jest trudno. Bo "Sprawiedliwość" to niesamowicie przyjemna lektura, która daje naprawdę wiele do myślenia i pozwala nam zastanowić się nad tym, czy aby na pewno można kierować się w życiu wyłącznie jedną, konkretną filozofią. Choć tytuł książki nadaje jej może jakiegoś takiego abstrakcyjnego charakteru, wielu wręcz odstraszającego, rację ma wydawca, który w opisie tej publikacji pisze: "to książka dla każdego, bo porusza tematy, dotyczące nas wszystkich". Do tego - przyznaję bez bicia - jest napisana naprawdę przystępnym językiem.

Zdecydowanie polecam.

0 komentarze: