Polska rap płyta, której prawdopodobnie nie znasz

Pewnie - jest prawdziwy ogrom krążków rapowych, których nie dane jest każdemu z nas znać. Nawet i najpopularniejsi recenzenci hip-hopowego światku na pewno nie sprawdzają wszystkiego, co wychodzi na naszym rynku, tym bardziej tym undergroundowym. I nawet nie chodzi tu pewnie jedynie o brak czasu, ale również fakt, że większość z tych albumów jest zdecydowanie słaba. Dziś jednak opowiem Wam o pewnym wyjątku.

Omawiana dziś płyta pojawiła się w roku 2011 i zebrała popularność praktycznie jedynie na szczeblu lokalnym. I prawdopodobnie ja sam nigdy bym się o niej nie dowiedział, gdyby nie fakt, że ta "lokalność" odnosiła się do mego domowego okręgu kaliskiego. Od razu jednak uprzedzam - polecam Wam ten krążek nie z uwagi na jakiegokolwiek rodzaju lokalny patriotyzm. Zwyczajnie zdobył on moim zdaniem o wiele zbyt małą popularność w stosunku do tego, jak wysoki poziom ona prezentuje.

Autorem krążka "Kto to?" jest Famson, jeden z najważniejszych (a prawdopodobnie i obecnie najlepszy) reprezentant kaliskiej sceny rapowej. Sprawdzałem kilka jego innych materiałów, nagranych już raczej z ekipą dodatkowych MCs, które nie wkręciły mi się w ogóle. Przy swoim solowym projekcie Famson jednak odwalił naprawdę kawał solidnej roboty i do krążka tego wracam regularnie w różne pory roku.

Najczęściej natomiast dzieje się to latem. Dlaczego? Bo wtedy, podczas wielkich upałów i grzejącego słońca, zawsze przypomina mi się bezapelacyjnie najlepszy track na tym krążku - "Kali Swagger". Nie bądźcie przerażeni tytułem, którego druga część dziś już kojarzy się raczej pejoratywnie w rapowym światku. To w istocie bowiem nie niuskulowy banger, a idealny na letnie dni kawałek, nagrany z użyciem żywych instrumentów, pod które dorzucono nie tylko fragmenty rapowane, ale i śpiewane. Klimat niesamowity i nie spotkałem jeszcze osoby, której by się "Kali Swagger" nie spodobał.

Sam Famson jest zresztą raperem dość mocno wyróżniającym się, a przynajmniej właśnie na tym albumie. Ma jakiś pomysł na siebie, wyłamuje się z konwencji nawijania wszystkich zwrotek tak samo, jak to zdarza się pewnie ponad 90% polskich raperów. Czasem może trochę nudzi już to jego "wykrzykiwanie" kolejnych wersów, ale z drugiej jest to także jego atut, podkreślający to, czego ja w nawijce rodzimych zawodników często staram się doszukać, a znajduję rzadko - emocjonalność.

Oczywiście samo "Kto to?" nie jest albumem idealnym, ale - tak jak już wspomniałem - zdecydowanie zbyt niedocenionym poza lokalnym rynkiem. A przecież, już poza samym Famsonem, nie można przejść tu obojętnie także obok naprawdę dobrych bitów, które nie przypominają ani nudnych, samplowanych prób amatorskich producentów, ani też nie są w żaden sposób podobne do (wówczas jeszcze raczej raczkujących w Polsce) klimatów niuskulowych. Warto na początek sprawdzić - poza "Kali Swagger" - chociażby takie tracki jak "Miałem", "Nocne pisanie tekstów" czy "Sztorm".

Na koniec zaś kwestie formalne dla tych, których zainteresowałem dzisiejszym wpisem. "Kto to?" możecie sobie swobodnie w całości przesłuchać na YouTube o TUTAJ. Pobrać całość można natomiast STĄD. Odsyłam także na fanpage Famsona, gdzie ostatnio pojawiła się informacji o zbliżającej się, w pełni legalnej już płycie. Enjoy & get inspired!

Jeśli chcesz być na bieżąco z resztą postów na blogu, polub jego facebookowy fanpage i dołącz do subskrypcji mailowej :)

2 komentarze:

  1. Znam! W sumie dopiero tak od miesiąca, ale przesłuchałam już kilka razy i jaram się coraz bardziej, szczerze mówiąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I prawidłowo, bo jest czym się jarać! :)

      Usuń